AdminPTA | Odsłony: 711

 Warszawa w świetle astrologii

Krzysztof Porzeżyński (c) 2011

Konsultacja varsavianistyczna: Marta Szczeblewska


Jej portret


Astrologia jest językiem opisu rzeczywistości odnoszącym się do życia, wskazującym na synchroniczność pomiędzy nim a archetypami oraz symboliczną mapą kosmosu. I tak jak stawiamy horoskopy ludziom, wyjaśniamy rzeczywistość za pomocą symboli, a opis wydarzeń umiejscawiamy w uniwersalnym zodiakalnym procesie, tak również symbolicznych zależności możemy szukać dla znaczeń zbiorowych, społecznych. Mam tu na uwadze charakter narodów, miast, dla których zgodnie z zasadą synchroniczności również wolno wyznaczać horoskopy.

Trudność stanowi tu fakt, że często nie jesteśmy w stanie określić tego, co jest istotą wykreślenia horoskopu, czyli początku takiego zdarzenia jak powstanie państwa czy miasta. Możemy jednak na podstawie znajomości historii, głównych cech tychże zbiorowości określić podstawowe archetypy, wyróżnić dominujące energie, zodiakalne fazy. Pomagać nam w tym mogą legendy i symbole dotyczące danych narodów i miast, godła, herby, to z czego są znane, jakie mają cechy charakterystyczne. Istotni są także konkretni ludzie, znamienni dla danego miejsca, wpisani w jego dzieje, lokalni patrioci.

Co w tym kontekście można by powiedzieć o Warszawie? Spójrzmy najpierw na jej herb. Obecnie to syrenka dzierżąca w dłoniach tarczę i miecz. Poprzez wieki symbol ten ulegał przeobrażeniom, choć nie zmieniały się tarcza i miecz. Na początku był to zwierz, z klatką mężczyzny, pokryty łuskami. W toku przeobrażeń była m.in. postać z kaczymi stopami, smoczym tułowiem, skrzydłami. Dopiero od 1622 roku jest to syrena. To kobieta-ryba, co najbliższe symbolicznie wydaje się fazie Ryb. Z obecnej perspektywy Warszawa jest miastem pełnym przestrzeni, nie wyróżnimy w niej takiego centrum, gdzie rynek i okolice kipią życiem i wszędzie wydaje się blisko. Atrakcje Warszawy są rozrzucone i często od siebie oddalone. To miasto jest rozproszone, przestrzenne, ciekawe miejsca, perełki można znaleźć wszędzie, choć one często się ukrywają, trzeba umieć je odszukać. Taki opis jak najbardziej odpowiada właśnie znakowi Ryb.
Nasze miasto w swoich dziejach doświadczało wielu zmian. Znikało i odradzało się. Ludzie tu mieszkający często byli ścierani przez wichry historii, a na ich miejsce przychodzili nowi kontynuując tożsamość tego miejsca. Warszawa częstokroć w historii składała z siebie ofiarę. To kojarzy się trochę również z nieśmiertelnymi Rybami, których duch czuwał nieustannie w tej przestrzeni i odbudowywał ją wciąż od nowa.

Swój rozwój Warszawa w dużym stopniu zawdzięcza położeniu na przecięciu szlaków handlowych. Nie były to tylko krótkie szlaki jak między Zakroczymiem a Czerskiem, ale również takie o znaczeniu międzynarodowym. Było to miejsce wymiany towarów. To przywodzi skojarzenie z fazą Bliźniąt. Częste migracje, zmienność, napływ kolejnych ludzi. W obecnych, nowożytnych czasach kupiectwo, handel przez wiele lat realizowane było na największym bazarze Europy – stadionie X-lecia.

Bliźnięta, podobnie jak i Ryby wiążą się również z dwoistością. Znajdziemy ją choćby w podziale miasta przez rzekę. Jakże różni się charakter przestrzeni po jej obu stronach. Zresztą do 1791 roku Praga nie byłą częścią Warszawy. W sferze religii istniał podział na diecezję warszawską i warszawsko-praską. Praga byłą pod olbrzymim wpływem wschodu (bo przecież tam na dworcach wysiadali przybysze ze wschodu, mieli widzieć cerkwie, widzieć potęgę prawosławia, Rosji). Współcześnie podział wynika z tego, że lewa strona została zniszczona podczas Powstania Warszawskiego, a prawa nie. Po wojnie stało się na odwrót, bo niszczycielsko zadziałał czas.

No i Wars i Sawa. Jedna z legend warszawskich kojarzona z nazwą miasta. To para i symbolicznie pasuje do niej odniesienie do dwoistych Bliźniąt.

Miasto wielokrotnie doświadczało gruntownych przemian, transformacji. Niejednokrotnie było świadkiem zaraz, pożarów, najazdów, okupacji. Niszczona odradzała się znów niczym feniks z popiołów. Możliwe to było dzięki determinacji ludzi. Przejawiała się ona nieraz, a najdobitniej świadczyć o tym może Powstanie Warszawskie. Nie każde miasto zdobyłoby się na taki zryw. Powyższa charakterystyka odnosi się do energii Plutona, której śladów tu nie brakuje.

I tak określiwszy wstępnie podstawowe rysy Warszawy pasowałoby umieścić Słońce w fazie Ryb. Miasto rozległe, bez skondensowanego centrum, ofiarne, w swoim godle mające rybią istotę: Syrenę. Ascendent mówi o pierwszym wrażeniu, które właściwie zdaje się odzwierciedlać znak Bliźniąt. Przez miasto to przepływało dużo ludzi, wciąż nowych przyjezdnych, ale także tymczasowych w postaci kupców, okupantów.

Teraz można by spróbować określić fazę Księżyca. To taka następna „warstwa” miasta, związana z życiem ludzi, atmosferą przenikającą mury domów. Kreowana przez samych mieszkańców. I tak zapoznając się głębiej z Warszawą odkryjemy, że jest to miasto pięknych rezydencji królewskich: Zamek Królewski, Łazienki, Wilanów. Są one niczym świecące klejnoty w przestrzeni fazy Ryb. Z innej strony w historii miasta nie brakowało zabaw, elitarnych spotkań. Nie brakowało burdeli, prostytutek, utrzymanek, hec. A dziś agencji towarzyskich, ulotek z dziewczynami doczepianych do samochodów. Przedwojenni warszawiacy kojarzą się z aktorami, bywalcami knajp, dansingów. A obecnie nie brakuje małych lokali: herbaciarni, kawiarni (trzeba je tylko odnaleźć). Powyższy opis oddawałby Księżyc w fazie Lwa.

Nie jest znany dokładny rok założenia miasta. Jako punkt wyjścia do szukania hipotetycznego horoskopu przyjęliśmy lata 1295-1300 (zgodnie z różnymi źródłami historycznymi). Założyliśmy też, że bardzo istotne dla historii miasta było Powstanie Warszawskie. Kojarzy się ono z niszczycielską stroną Plutona, który w tym czasie rezydował w okolicach 8 stopnia Lwa. Po analizach proponujemy przyjrzeć się dacie: 28 lutego 1295 roku, godz. 9:15 (według kalendarza gregoriańskiego byłby to 7 marca).


Podstawowa energia każdego horoskopu – Słońce przebywa w XI domu w opozycji do Urana. Domifikacja może świadczyć o tolerancji, przyjacielskości, łatwego asymilowania imigrantów. Opozycja Urana sugeruje niezależność, niepowtarzalność. Pasuje tu wielość zmian, przebudowywanie miasta. Energie Urana z natury niosą zmiany częstokroć nagłe i gwałtowne, tak jak w kalejdoskopie. I Warszawa miała takie w swojej historii. Wielokrotnie była burzona i niszczona, trawiły ją pożary, ale zawsze odbudowywała się na nowo, choć niekoniecznie w tych samych założeniach. To zapewne jest przyczyną mieszanki stylów architektonicznych, różnorodność zabudowy miasta (czemu sprzyja też Ascendent w Bliźniętach). Z innej strony brakowało tu stałego planu przestrzennego. Owa niespójność jest także jednym z wyrazów energii Urana, co dla wielu zapewne stanowi o uroku tego zakątka świata.

Ze zniszczeniami, plagami koresponduje też Słońce w ścisłym kwinkunksie do Neptuna, dodając rysu poświęcenia i podkreślając rolę ofiary jaką składało miasto w swoich dziejach. A to za sprawą najazdów, a to wskutek rozmaitych zaraz. Zauważmy, że Uran jest w kwadraturze do Ascendentu, w co wpisują się wichry dziejów zmieniające gwałtownie wizerunek miasta.

Księżyc odnosi się do ludzi. Opozycja Plutona zdaje się tu pokazywać, że ludność Warszawy niejednokrotnie spotykała się z przymusem. Pod postacią wspomnianych najazdów i zaraz, grabieży, gwałtów, klęsk żywiołowych. Skutkiem tego miasto bywało wyludniane, opuszczane. Potem to miejsce znów zasiedlali ludzie, często nowi, lecz mimo przeobrażeń nie zmieniało to „ducha” tego miejsca. Ponadto Księżyc jest blisko Imum Coeli po stronie IV domu. To podkreśla „miękkość” tego miejsca. Mogłoby świadczyć o wrażliwości mieszkańców na sprawy miasta, emocjonalny związek z nim. A może sugerowałoby dbanie o prywatność, wnętrza, wrażliwość na własne podwórko? W tej symbolice mieści się też rodzinna atmosfera, kameralność, poczucie przynależności, które można odnaleźć w wielu małych lokalach, klubach, a także starych osiedlach.

Księżyc blisko Imum Coeli to także pamięć historii. W połączeniu z fazą Lwa daje to wielość pomników, miejsc pamięci, tablic odnoszących się do korzeni, a w szczególności działań wojennych. (To też wpisuje się w kwadraturę Wenus i Saturna, który w tym kontekście zamraża piękno.) Faza Lwa to także godność mieszkańców, ich otwartość i gościnność. Księżyc odnosi się też do nie zawsze zauważalnych detali. A motywów Lwa w Warszawie nie brakuje. Aspekt Plutona wskazuje tu na zdolność do heroizmu w obronie domu.

Sam Pluton jest blisko MC po stronie X domu. To wskazuje na publiczny wizerunek Warszawy, jako miasta wielokrotnie przeobrażającego się w swojej historii, znanego z determinacji, której przykład to Powstanie w 1944 r. Jest też stolicą kraju, które w ostatnich latach przechodził transformację ustroju.

W X domu umiejscowiona jest też Wenus. To planeta związana z pięknem, harmonią, a przekładając na realia miejskie z galeriami, kulturą, luksusowymi sklepami i przyrodą. Niewątpliwą siłą Warszawy są tereny zielone. W porównaniu do innych metropolii dużą część powierzchni miasta stanowią parki, ogrody i lasy. Nie brakuje trawników, skwerów. Są rezerwaty, tereny chronione, a także ogródki działkowe. Łączy się z tym pozycja Słońca w Rybach, które korespondują z niezabudowaną przestrzenią, naturą. Najbardziej znanym reprezentantem terenów zielonych w połączeniu z gloryfikacją wody są Łazienki. Wenus to też słodkości, cukiernie. Wedel, Blikle to znane, rozpoznawalne marki.

Faza Wenus w Wodniku odnosi się do tolerancji międzyludzkiej, a także do współistnienia różnorodności stylów. Na małym obszarze można spotkać obok siebie: perły socrealizmu, rozpadające się budynki z czerwonej cegły, nowoczesne, szklane wieżowce (w połączeniu z aktywną fazą Ryb daje to styl, który zapewne wielu może nazwać chaosem architektonicznym).

Najściślejszym aspektem Wenus jest kwadratura do Marsa, która może świadczyć o sile uczuć, sprzyjaniu twórczości, aktywności wkładanej w budowę rezydencji królewskich. To dynamiczny aspekt i może to sugerować, że miasto było też świadkiem wielu gorących romansów. W połączeniu z kwadratem Wenus i Jowisza kojarzyć się to może też z nieskrępowaną zabawą, uroczym spędzaniem wolnego czasu w niegdyś zamkniętym dla zwykłych ludzi (jest też kwadratura do Saturna), a otwartym dla elit - Ogrodzie Saskim.

Kwadratura Jowisza i Saturna do Wenus może podkreślać wielość kontaktów i przybyszów z różnych stron (Jowisz), którzy pojawiali się tu z powodu obowiązków, służbowo (Saturn). Kwadratura Saturna do Wenus kojarzyć się może również ze szczególnym walorem przyrodniczym jaki stanowi skarpa warszawska.

Merkury umiejscowiony jest w fazie Barana w XI domu. Można to zinterpretować jako odważne wyrażanie idei. Zwraca też uwagę fakt, że Merkury jest stacjonarny. Dzień później przechodzi on do retrogradacji. W połączeniu z Ascendentem w Bliźniętach daje to predyspozycje do silnej pozycji handlu, bazarów. Wspomnieć tu można Hale Mirowskie, Bazar Różyckiego, Koło, a w ostatnim czasie wielki bazar na Stadionie X-lecia. Niewątpliwie jego rozwój wspomagał trygon Merkurego do Jowisza. Docierało tu sporo podróżników i kupców. Taka pozycja Merkurego (wzmocniona również sekstylem Saturna) wskazywać może na mocną pozycję rynku wydawniczego, pism, gazet.

Silna pozycja Merkurego związanego ze sprytem znajduje wyraz w piosence Stanisława Grzesiuka: Nie masz cwaniaka nad warszawiaka, Który by mógł go wziąć pod bajer lub pod pić. A następny wers mógłby dotyczyć Księżyca na Imum Coeli w opozycji do Plutona: Możesz mnie chamem zwać, możesz mi w mordę dać. Lecz od stolicy wont, bo krew się będzie lać.

W horoskopie zwraca też uwagę Mars w koniunkcji z Saturnem w XII domu w opozycji do Jowisza w VI. Takie połączenie Marsa i Saturna świadczy o konsekwentnym budowaniu miasta. Krok po kroku, wbrew oporowi czy pomimo oporu. Najbardziej charakterystyczna budowla stolicy – Pałac Kultury – ma charakter tego aspektu. Jest solidnym, wysokim gmachem (opozycja do Jowisza), dodatkowo dość rozległym (co odpowiada Słońcu w Rybach). Z innej strony Saturn ogranicza Marsa, filtruje jego inicjatywę i może z tego powodu wiele warszawskich inwestycji tak bardzo rozciąga się w czasie? (Faza Ryb też daje się łatwo „rozciągać”.) Położenie tych planet w XII domu odnosić się może do zniszczeń, którym w dziejach miasta ulegało to budowanie, taki trud Syzyfa. Choć w układzie jest też Jowisz dający potencjał i rozmach, co potrafi dawać wymierne efekty. Jest wiele inicjatyw, ale też ich kontrola i hamowanie. A jak Saturn „pozwolił” to zaczęły w szybkim tempie wyrastać wysokie wieżowce.

Bardzo ścisła jest opozycja Jowisza i Saturna. Taki układ wpisuje się w imigrację (Jowisz) z powodu pracy, podjęcia obowiązków (Saturn). Bo ponadto Jowisz znajduje się w związanym z pracą VI domu. Mars w tym układzie dodaje tendencji i siły do bycia pionierem. I nastawiony jest długodystansowo. Sprzyja to wysiłkowi, pracowitości. XII dom odnosić się tu może do tendencji rozpraszania energii, dużej ilości wykopów, przebudów. Z innej strony niesie zdolność do działań w podziemiu, ofiarności. Saturn w tym położeniu kojarzy się z izolacją, zdaniem wyłącznie na siebie. Status Warszawy był jednak w cieniu takich metropolii jak Paryż, Berlin, Praga, Wiedeń. Koniunkcja Saturna i Marsa w XII domu pasuje bardzo do konspiracyjnej roli Warszawy, organizowania, koordynowania powstań w kraju.

Powyżej omawiana opozycja wraz z Wenus tworzą półkrzyż. Jego wyładowanie jest we Lwie w IV domu. Zdaje się podkreślać to poczucie wartości i lokalny patriotyzm. Kojarzy się z rezydencjami, pięknymi willami i apartamentami oraz komnatami, których w Warszawie nie brakuje.

Spójrzmy jeszcze na fazy innych planet. Mars w Byku przywodzi na myśl upór, konsekwencję w działaniu, które wielokrotnie były konieczne przy odbudowywaniu miasta. Jowisz w Strzelcu to szybki, śmiały rozwój Warszawy, włączanie doń coraz to nowych terytoriów. Saturna w Bliźniętach można by odnieść do łącznikowej roli jaką spełniało miasto. Podkreśla to znaczenie handlu w historii, umiejscowienie pomiędzy wschodnią a zachodnią Europą. Obecnie można też odnieść do zahamowań komunikacyjnych, takich jak brak obwodnicy (to się w końcu zmienia), potrzebę dodatkowych mostów, bardziej rozbudowanej sieci metra. Saturn to przecież czas.

Zwróćmy jeszcze uwagę na trygony Ascendentu do Plutona i Neptuna. Ten pierwszy symbolicznie przyczyniać się mógł do ciągłej odnowy miasta po kataklizmach i zniszczeniach. Ten drugi podkreślać koloryt miasta tajemniczego. Dodajmy, że dla przyjętej godziny Ascendent znajduje się w dwadasamsie Skorpiona, nadając wizerunkowi miasta głębi. Skorpion potrafi mieć ostre spojrzenie, a takie mógł mieć legendarny Bazyliszek. No i także Pluton tworzy trygon do Neptuna niosąc miastu siłę niezniszczalnego oceanu. A związane z tymi symbolami Ryby i Skorpion to dwie charakterystyczne fazy dla wizerunku miasta.

Symbol Warszawy – Syrenka dzierżąca w dłoniach tarczę i miecz. Syrenka czyli Słońce w znaku Ryb, do tego w aspekcie do pokrewnego z tą fazą Neptuna, kobieta czyli Księżyc w trzewiach horoskopu, przy Wenus na górze w X domu. Tarcza to Saturn, miecz - Mars. Te symbole są w koniunkcji! Miecz jest wysoko, śmiało w górze – tak jak Jowisz w opozycji do tej koniunkcji! Podejmie decyzję zdecydowanie jak przystało na Merkurego w fazie Barana. To publicznie pokazuje gotowość do determinacji w obronie miasta – Pluton w X domu. Kobieta z Rybim ogonem jest niewątpliwie postacią uraniczną, a Uran ma przecież znamienne położenie - w opozycji do Słońca.

 

 

Jej ludzie

Warszawa miała swoje wybitne postacie, które były jej oddane i odznaczyły się w jej historii. Trudno byłoby je uszeregować, ale wymieńmy parę charakterystycznych dla miasta osób:

 

Stefan Starzyński (ur. 19 sierpnia 1893 w Warszawie) - polski oficer, polityk, ekonomista, publicysta, w latach 1934–1939 prezydent Warszawy, obrońca Warszawy w 1939, w plebiscycie zorganizowanym przez redakcję "Gazety Wyborczej", "Radio Kolor" i Warszawski Ośrodek Telewizyjny wybrany "Warszawiakiem Stulecia".

Jego Jowisz jest w koniunkcji do Marsa i Saturna oraz opozycji do Jowisza Warszawy, co symbolizuje potencjał wykorzystywany dla rozwoju i wzrostu znaczenia stolicy. Pluton i Neptun znajdują się w pobliżu Ascendentu, co sugeruje determinację i poświecenie w imię obrony Warszawy. Ponadto Merkury lokuje się w pobliżu Księżyca i IC. Zwraca też uwagę szczególny punkt, w którym znajduje się Słońce Starzyńskiego - na wyładowaniu półkrzyża horoskopu Warszawy.

Bernardo Bellotto zwany Canaletto lub Canaletto młodszym

Na dworze Stanisława Augusta Poniatowskiego zyskał pozycję nadwornego malarza. [...] Jego głównym dziełem jest galera 30 wedut Warszawy i pałacu w Wilanowie. [...] Obrazy Bellotta charakteryzują się przede wszystkim wielką pieczołowitością w odmalowywaniu szczegółów – mimo niewielkiego formatu bardzo dopracowane są wszystkie stroje, twarze postaci (do tego stopnia, że fachowcy rozpoznają w nich poszczególne osoby, w większości rodzinę Poniatowskiego). Z detalami uwieczniana była i architektura, lecz na tym polu Canaletto dopuszczał się pewnych przekłamań, udoskonaleń. Ta dokładność, możliwa dzięki zastosowaniu camery obscura i szkieł powiększających, została wykorzystana przy odbudowie zniszczonej podczas wojny Warszawy.

Wenus w horoskopie malarza jest w koniunkcji do Słońca Warszawy. W pobliżu jest też Księżyc (nie znamy dokładnej godziny artysty). Ponadto jego Słońce widnieje na Medium Coeli Warszawy (przedstawiał jej wizerunek), jak również w opozycji do Księżyca. Jego Saturn (dokonania w życiu) był w pobliżu Jowisza stolicy (pomagały w odbudowie i rekonstrukcji po zniszczeniach).

Zygmunt III Waza (ur. 20.06.1566)

Przeniósł on dwór królewski do Warszawy. Dzięki temu wzrosła ranga i znaczenie miasta. W kosmogramie porównawczym zwracają uwagę Neptun i Uran króla na osi Ascendent/Descendent Warszawy. Ciekawe, że w horoskopie chrztu Polski z 966 r. planety te są w koniunkcji, co w tym kontekście koresponduje ze wzrostem znaczenia miasta w kraju, co w konsekwencji doprowadziło do przeniesienia do Warszawy stolicy Polski. Neptun na Ascendencie może wskazywać na rolę ofiary jaką w konsekwencji swej funkcji poniesie miasto targane wojnami i zawieruchami. Zwraca też uwagę Pluton Zygmunta III Wazy w ścisłej koniunkcji do Słońca Warszawy. Ten król bardzo zaważył na obliczu miasta, przeobraził jego funkcję.

Koniunkcję natalnego Neptuna do Ascendentu Warszawy ma również (podobnie jak Stefan Starzyński i wspomniany Zygmunt III Waza) Stanisław August Poniatowski (ur. 17.01.1732), któremu zawdzięczamy m.in. rozwój Łazienek Królewskich.

Królowa Marysieńka (ur. 28.06.1641)

Księżyc natalny żony Jana III Sobieskiego (liczony na południe) jest w koniunkcji ze Słońcem Warszawy. Jej koronacja nastąpiła 2 lutego 1676, gdy Słońce progresywne jej horoskopu było w koniunkcji do Księżyca natalnego miasta.

Fryderyk Chopin (ur. 22.02.1810)

Nasz wybitny kompozytor w Warszawie spędził lata dziecięce i wczesną młodość. Podobnie jak w przypadku króla Zygmunta III Wazy, Pluton horoskopu muzyka tworzy koniunkcję ze Słońcem miasta. Tyle, że dzieje się to cykl (czyli niespełna 250 lat) później. W koniunkcji są również planety Wenus obu horoskopów. Na Descendencie horoskopu miasta umiejscowił się Saturn Chopina. Międzynarodowy konkurs jego imienia, który odbywa się co 5 lat, jest wydarzeniem cieszącym się światowym prestiżem.

 

Jej historia

Statyczny horoskop jest ogólnym archetypem, w ramach którego dokonuje się ciągła przemiana. Do próby odczytywania tej przemiany i zarazem weryfikacji początkowego obrazu nieba posłużymy się technikami progresji i tranzytów. W porównaniu z życiem człowieka, życie miast trwa stulecia, a nawet tysiąclecia. W ten sposób do analizy możemy używać progresji planet społecznych i pokoleniowych. Trzeba zdawać sobie sprawę z pewnej umowności i subiektywności wyboru wydarzeń z historii miasta.

Na początek poszukajmy momentów stanowiących wzrost znaczenia miasta:

1339.02.12 Drugi proces z Krzyżakami

Tranzyty: Saturn na Descendencie, Pluton na Merkurym („władcy” horoskopu), Jowisz na Księżycu i w pobliżu IC, Uran w pobliżu Słońca (orbę dla tranzytów ustalam na około 2 stopnie, pobliże na maksimum 4 stopnie).

To jedno z pierwszych wydarzeń, które podnosiły znaczenie rozwijającego się grodu. Proces bardzo kojarzy się zarówno z Descendentem (dwie strony, które się sądzą) jak i Saturnem (wyrokiem). Na to nałożyły się ścisłe tranzyty Plutona i Jowisza.

1376.07.26 Przywilej zbudowania łaźni

Ów przywilej, który podnosił status miasta w rejonie dał Janusz I - książę wiski, co zostało potwierdzone przez dokument z pieczęcią. Działo się to podczas przejścia tranzytującego Saturna przez Ascendent, półtora cyklu po omawianym wyżej procesie z Krzyżakami.

1413.06.04 Potwierdzenie przywilejów przez Janusza I Starszego

To wydarzenie to pierwszy utrwalony w piśmie dowód nadania praw miejskich w Warszawie, która na początku XV wieku awansowała do rangi stolicy Mazowsza. W tym czasie zarówno Saturn progresywny jak i tranzytujący jest na Ascendencie „cementując” wizerunek miasta.

Również w czasie tej progresji Saturna, w roku 1406, Warszawa stała się siedzibą archidiakonatu. Dodatkowo Eris tranzytowała wtedy natalnego Merkurego. Między 1406 a 1413 także Pluton tranzytował Ascendent, a w 1413 tworzył kwadraturę do Słońca, wskazując na przeobrażanie wizerunku miasta.

1526.08.25 Warszawa miastem królewskim (Mazowsze częścią Korony)

To istotne z punktu widzenia historii miasta wydarzenie. Stanowiło ono początek nowego procesu. Zwróciłbym tu uwagę na majową pełnię, podczas której Słońce przechodziło przez Ascendent miasta, a tym samym Księżyc widniał na Descendencie. W czasie tej pełni Ascendent tranzytował także Uran oraz Mars (2 stopnie za osią), a tranzytujący Jowisz przechodził przez Saturna (będąc w opozycji do swojej pozycji natalnej). Neptun w tym czasie znajdował się trochę ponad 2 stopnie od Słońca. To były zwiastuny tego, co wydarzyło się wkrótce.

Kiedy Zygmunt Stary wjeżdżał do Warszawy, tranzytujący Jowisz przechodził przez Saturna progresywnego. Warszawa otrzymała nowy status i nowe impulsy rozwoju.

1569 rok ustanowienia Warszawy miejscem sejmów Rzeczypospolitej

1570.04.29-1570.07.11 Pierwszy Sejm Rzeczypospolitej Obojga Narodów

1573.04.05 Pierwsza elekcja królewska

Koniec lat 60-tych oraz lata 70-te stały pod znakiem progresywnego Jowisza na Descendencie Warszawy, a około 1569 roku znajdowało się tam także progresywne Słońce. Descendent to goście, inni ludzie, naturą Jowisza jest przeskalowywanie, powiększanie, a Słońce odnosi się do władzy, honorów. Sama progresywna koniunkcja Słońca i Jowisza kojarzy się z rozpoczęciem ery wzrostu i rozwoju. W czas przeobrażenia znaczenia miasta wpisuje się dodatkowo tranzytujący Pluton przechodzący przez natalne Słońce.

W latach 70-tych rozluźniała się również kwadratura progresywnego Saturna do Słońca miasta, co może symbolizować koniec okresu stagnacji, pozwolenie na rozwój. Z kolei w latach 80-tych progresywny Jowisz zaczął uściślać kwadraturę do natalnego Słońca znamionując nieskrępowany rozwój.

Zwraca również uwagę pozycja Marsa progresywnego, który znalazł się w opozycji do swojego położenia natalnego (osiągnął połowę cyklu w 1576 r.) oraz w koniunkcji do Jowisza (w 1581 r.).

Z innych wydarzeń historycznych możemy odnotować elekcję Anny Jagiellonki i Stefana Batorego w 1575 r. oraz oddany pierwszy raz w Warszawie hołd lenny z Prus Książęcych w 1578 r.

1611 Zygmunt III Waza przenosi do Warszawy swoją rezydencję

Formalnie stolicą kraju był nadal Kraków, ale nieformalnie tam gdzie król tam też stolica. Proces jej przenoszenia był dość długi, decyzja przeniesienia siedziby królewskiej zapadła już w roku 1596. Astrologicznie od końca XVI do końcówki XVII wieku na Ascendencie Warszawy zagościł progresywny Saturn. Gościł tak długo, ponieważ zmieniał ruch z retrogradacyjnego na dzienny. W tym wypadku uwidoczniła się cementująca i stabilizująca rola Saturna. Ascendent odnosi się do wizerunku, który przez ten czas zyskał na powadze i dostojeństwie. Przełom XVI/XVII wieku stały też pod znakiem tranzytującej Eris do Marsa i Saturna. W 1610 roku inkarnował się progresywny Pluton (wrócił do pozycji urodzeniowej po wcześniejszej retrogradacji).

W 1644 roku został wzniesiony pierwszy świecki pomnik w Warszawie - kolumna ze statuą króla Zygmunta III. Zbiegło się to ze stacjonarnym progresywnym Merkurym (w 1643 r. zmienił ruch na wsteczny). Zauważmy, że planeta ta jest istotna ze względu na powinowactwo z ascendentowym znakiem Bliźniąt. W owym czasie – w roku 1643 ukazał się też poemat Adama Jarzębskiego, który był swoistym przewodnikiem po Warszawie (znaczeniowo związane jest to z Merkurym).

Na rok 1622 datuje się pierwszą syrenę z mieczem i tarczą. Z tego symbolu Warszawa jest znana, a z faktem tym koresponduje obecność Słońca progresywnego na Medium Coeli w tym okresie. Do tego Eris tranzytuje Ascendent sprzyjając niejako upowszechnieniu tego symbolu.

1648.02.10 Praga – nadanie praw miejskich

Praga – dziś dzielnica Warszawy została włączona do Warszawy w 1791 roku. To był okres, w którym Pluton przechodził przez Słońce nadania praw miejskich Pradze, a w horoskopie Warszawy Merkury progresywny zmieniał ruch na prosty. Czas nadania praw miejskich Pradze korelował z kolei ze stacjonarną progresywną Wenus przechodzącą do retrogradacji.

1655-1657 Okupacja szwedzka

Najazd wpisywał się w ścisłą koniunkcję Saturna progresywnego do Ascendentu Warszawy (1657). W tym wypadku uwidocznił się jego ograniczający aspekt. Można zwrócić tu uwagę na marcowy nów, który w ścisłej koniunkcji z Plutonem znajdował się na Ascendencie miasta (oznacza to tym samym tranzyt Plutona przez Ascendent). Potop szwedzki trwał do roku 1660, ciekawostką jest fakt, że Słońce progresywne miasta wróciło wtedy do swojej pozycji urodzeniowej (minęło 365 lat od roku 1295). (Zważmy na fakt, że tuż przed końcem swojego cyklu obiekt znajduje się zawsze w swoim XII domu niosąc potencjalne trudności.)

1702-1709 Wojna północna

1708-1712 Epidemia ospy

To wydarzenia, które spowodowały wyludnienie miasta. Wpisuje się w to progresywny Saturn, który w końcówce XVII wieku i w pierwszym dwudziestoleciu XVIII wieku był w kwadraturze do Słońca, co w przynosi osłabienie, test (dokładny aspekt był w 1705 roku) Dodatkowo w 1703 roku Jowisz progresywny zmieniał ruch na retrogradacyjny. W tym wypadku jego stacjonarność uwypuklała kryzysowy aspekt Saturna. W 1702-1703 tranzytujący Pluton robił opozycję do swojej pozycji natalnej (1,5 cyklu od 1295 roku, parę lat po koniunkcji IC i Księżyca).

1727.05.27 Otwarcie dla publiczności Ogrodu Saskiego

To pierwszy publiczny park stolicy będący zarazem częścią osi Saskiej – osiągnięcia polskiej urbanistyki XVIII wieku. „Odtąd Ogród Saski zarówno za panowania Sasów, jak i czasów stanisławowskich stał się miejscem spotkań wyższych sfer towarzyskich Warszawy” [http://www.polskieradio.pl/39/156/Artykul/1131838,Ogrod-Saski-%E2%80%93-pierwszy-publiczny-park-stolic]. Progresywny Merkury po ingresie do Bliźniąt robił ścisłą koniunkcję do Saturna miasta, co pasuje do powyższego opisu. W tym czasie działała również koniunkcja Marsa progresywnego do Słońca natalnego (dokładnie miała miejsce w 1725). Sugeruje to inwestycje, inicjowanie nowych kierunków. W latach 1724-1731 wytyczono drogę kalwaryjską (obecne Aleje Ujazdowskie).

1770 Wzniesienie okopów Lubomirskiego

Linia umocnień o charakterze kontrolno-sanitarnym. Wyznaczała granice miasta i ograniczała wejście do niego do kilku rogatek. Związek z bezpieczeństwem i ograniczeniem znajduje wyraz w tym, że był to rok przejścia Saturna przez IC miasta.

1791.05.03 Konstytucja 3 Maja

To wydarzenie znamienne dla historii kraju. Należy zauważyć, że 4-5 lat wcześniej tranzytujące Pluton i Neptun powróciły do swoich pozycji natalnych. Pluton zamknął 2 cykl, Neptun 3-ci. Zwiastowało to nadejście nowych czasów, wiążących się jak pokazała historia z całkowitym rozbiorem Polski. Ustanowienie Konstytucji - pionierskiego w Europie i na owe czasy nowoczesnego aktu, stanowi i w dzisiejszych czasach powód do chluby. W horoskopie Warszawy silnie zaznacza się Wenus. Zarówno jej progresja jak i tranzyt przechodziły przez Ascendent, który odnosi się tu do wizerunku narodu. (Wenus progresywna tworzyła z nim dokładną koniunkcję w 1791, a tranzytująca dzień po 3 maja.) Również odnoszący się do aktów normatywnych Merkury w swoim ruchu progresywnym był stacjonarny – w 1792 roku zmieniał ruch na dzienny. Podkreśla to doniosłość proklamacji. Ciekawy jest też fakt, że III rozbiór Polski nastąpił podczas przejścia Plutona przez Wenus natalną. Postęp miał wymiar symboliczny, bo kraj był zmuszony podporządkować się obcym mocarstwom.

1807-1813 Księstwo Warszawskie

Wkroczenie wojsk francuskich do Warszawy 27 listopada 1806 roku i w następstwie tego utworzenie Księstwa Warszawskiego przypadło na nów progresywny Warszawy, tzn. Słońce progresywne było w złączeniu z Księżycem natalnym (dokładnie w 1808 r.). W następnym roku zostało utworzone Księstwo Warszawskie. To może pokazywać umocnienie i pewną integrację polskiego narodu, rozbudzenie nadziei na wyzwolenie. Choć formalnie upadek Księstwa datowany jest na rok to 1815 to praktycznie nastąpiło to wcześniej. 5 lutego 1813 wojska rosyjskie weszły do Warszawy. To okres, w którym tranzytujący Pluton przechodził przez Słońce Warszawy (niszcząc idee), a Neptun przez jego Descendent (iluzja wyzwolenia z pomocą partnerskich wojsk Napoleona). Można zwrócić też uwagę na Eris przechodzącą przez MC miasta w latach 1809-811.

1830.11.29 Powstanie Listopadowe i wojna z Rosją

W roku 1830 zamknął się pierwszy progresywny cykl Marsa. Zwiastuje to gwałtowne, nagłe działanie. Nie minął rok, a powstanie upadło. Mars oznacza zryw, który nie gwarantuje długotrwałych skutków. Ciekawostką jest to, że powstanie rozpoczęło się ok. godz. 19, z Marsem na MC w horoskopie powstania.

1837 Wprowadzenie zawodowej straży ogniowej

Stało się to w roku złączenia kojarzonego z ogniem progresywnego Marsa ze „strażnikiem” czyli natalnym Saturnem miasta.

1851 Założenie firmy E. Wedel

Słodycze kojarzone są z Wenus i był to rok opozycji progresywnej Wenus do swojej pozycji natalnej.

1860-1861 Manifestacje patriotyczne

To czas wzmożonych manifestacji i nasilenia działalności spiskowej. Korespondował z tym Uran przechodzący przez Ascendent Warszawy.

1884 Progresywny Mars jest w pobliżu Ascendentu miasta i przechodzi do ruchu wstecznego. W tym samym czasie do ruchu retrogradacyjnego przeszły Saturn i Merkury. Wydaje się to być czas stosunkowo szybkiego rozwoju miasta oraz wzrostu liczby jego mieszkańców. W 1886 roku zostały otwarte warszawskie wodociągi, a w latach 1883-1890 na rozkaz cara zbudowano forty przekształcające miasto w twierdzę.

Koniec XIX wieku Pluton tranzytuje Ascendent miasta. Poprzedni taki tranzyt przypadł na potop szwedzki. W tym wypadku wiązać by się to mogło z rusyfikacją, wzmożeniu tajnego nauczania.

1903.09.01 15:45 światło elektryczne – stacjonarny Uran, Księżyc na Ascendencie w opozycji do Neptuna na Descendencie

1908.03.26 9:35 pierwszy tramwaj elektryczny (wcześniej były konne) – Księżyc w koniunkcji z Uranem w opozycji do Neptuna; Saturn (struktura, szyny) tranzytuje natalnego Merkurego (komunikacja)

1918.11.11 – Odzyskanie niepodległości przez Polskę

W horoskopie Warszawy możemy zwrócić uwagę na stacjonarnego Plutona przechodzącego do ruchu dziennego. Wszak była to też transformacja statusu miasta, na powrót stającego się stolicą niepodległego państwa. Neptun tranzytuje Księżyc miasta dając spełnienie marzeń ludzi, a progresywne Słońce dochodzi do Jowisza…

1920 sierpień – Cud nad Wisłą

Bitwa o Warszawę zakończona spektakularnym sukcesem miała miejsce podczas dość ścisłej koniunkcji progresywnego Słońca do Jowisza (i zarazem opozycji do Saturna). W tym przypadku Jowisz (wraz z kooperującym Saturnem) zdawał się otaczać Warszawę ochronną tarczą.

1946, 1972 – lata kiedy Mars progresywny był w dokładnej koniunkcji do swojej pozycji natalnej. W 1959 r. Mars zmienił progresywny ruch na prosty. Ten układ oznaczał praktyczną koniunkcję Marsa progresywnego i natalnego do końca lat 30-tych do początku lat 80-tych, czyli czas od wybuchu II Wojny Światowej do początków czasów Solidarności…

1944.08.01 17:00 Powstanie Warszawskie

            Już sam horoskop powstania jest znamienny: Uran na Descendencie w kwadraturze z Marsem – nagły zryw, Słońce w ścisłej koniunkcji z Plutonem, co wskazuje pasję i ekstremum oraz Księżyc symbolizujący powstańców - jako jedyny symbol jest po lewej stronie kosmogramu dodatkowo w opozycji do Saturna i kwadraturze do Neptuna. Powstańcy zostali zostawieni samym sobie.

            W horoskopie miasta Księżyc progresywny złączył się z progresywnym i natalnym Marsem. Łatwo wtedy rozniecić płomień… Z kolei w tranzytach: Uran znalazł się na Ascendencie Warszawy, a koniunkcja Słońca z Plutonem na IC i Księżycu – najczulszych punktach horoskopu. Do tego można dodać tranzytującego Marsa w koniunkcji do Urana miasta. Jak wiemy nastąpiła totalna destrukcja i zniszczenie miasta. Odpowiada to ekstremalnej manifestacji Plutona w połączeniu z symboliką Urana. Ucierpieli zdeterminowani do walki, tchnięci kosmicznym impulsem symbolizowani przez Księżyc zwykli mieszkańcy.

            1955.07.22 Otwarcia: Pałacu Kultury i Nauki, Stadionu X-lecia i głównej części Centralnego Parku Kultury

W mieście przybyły nowe, okazałe obiekty. To sugeruje działanie Jowisza. I w istocie znalazł się on razem z Marsem na IC i Księżycu miasta. To był też dzień koniunkcji Słońca i Urana. Bo to domeną Urana jest inność i charakterystyczność, a takim z pewnością w tamtym czasie był okazały gmach Pałacu. Podobnie Jowisz uwidocznił się przy otwarciu Trasy Łazienkowskiej 22 lipca 1974 znajdując się w koniunkcji do Słońca Warszawy.

1979.02.15 Wybuch w Rotundzie

To tragiczne zdarzenie astrologicznie może wyjaśniać poprzedzający go nów (1979.01.28, 7:20). Wystąpił on w koniunkcji z Marsem oraz opozycji do Jowisza, a dla Warszawy dodatkowo znalazł się na Ascendencie. W horoskopie miasta z kolei umiejscowił się na MC. Zdarzenie niewątpliwie miało charakterystykę Marsa.

1980.09.17 Powstanie związków zawodowych „Solidarność”

1989.06.04 Wybory parlamentarne

Można domniemywać, że te ogólnopolskie historyczne wydarzenia dotyczyły też Warszawy z racji jej stołeczności. Zaobserwujemy tu progresje, w których w pierwszym przypadku Wenus gościła na MC miasta (promując idee), a w drugim na MC zagościło Słońce oznaczając zmianę władzy. Do tego Mars progresywny gościł na Saturnie miasta odnosząc się do inicjowania nowych struktur i był tym samym w opozycji do Jowisza nadając rozmachu i spontaniczności. Z kolei w czasie wyborów na Ascendencie miasta znajdowało się Słońce, a także z dokładnością do kilku stopni Jowisz.

2010.04.10 Katastrofa samolotu pod Smoleńskiem

Zdarzyło się to 10 dni po dokładnej koniunkcji tranzytującego Jowisza do Słońca miasta. Jowisz tworzy wielką skalę, co koresponduje z tym jak długo jeszcze zbierały się tłumy pod Pałacem Prezydenckim. Ponadto Mars zbliżał się do IC, a później i Księżyca, co zinterpretujemy jako dotknięcie emocji, czułego punktu. Progresywny retrogradujący Merkury spotkał się z zarówno progresywnym jak i natalnym Plutonem. To uzasadnia podejrzliwość niektórych ludzi tworzących spiskowe teorie na temat tego wypadku.

2012 Mistrzostwa Europy w piłce nożnej, otwarcie Stadionu Narodowego

To rok koniunkcji Wenus progresywnej do Słońca natalnego.

 

Jakie szczególne układy czekają nas w następnych latach?

2019-2020: Tranzytujący Neptun w koniunkcji do Słońca (lata dokładnej koniunkcji)

Początek lat 20-tych: Progresywny Mars na Ascendencie oraz progresywne Słońce w opozycji do Urana

2025: zamyka się drugi cykl progresywnego Słońca

Koniec lat 20-tych: Tranzytujący Pluton na MC

2031: zamyka się trzeci cykl Plutona

Horoskop Warszawy a horoskop chrztu Polski (z kwietnia 966 roku)

Jeśli Warszawa została stolicą można domniemywać związków z historycznym horoskopem Polski (opieram się na wersji Rafała Prinke). I tak w horoskopie porównawczym możemy dostrzec dość ścisłą koniunkcję Merkurych, sekstyl Saturnów, 5-stopniową koniunkcję Neptunów (między tymi horoskopami minęły 2 jego cykle), 4-stopniowa opozycja Plutonów oraz 5-stopniowa kwadratura Jowiszy. Dużo tych samych planet tworzy ze sobą aspekt.

Dostrzec też możemy Plutona Warszawy na descendencie Polski oraz koniunkcję Plutona Polski do Księżyca Warszawy. Status miasta nie sprzyjał bynajmniej jego spokojowi. Wielokrotnie było ono targane przeciwnościami losu, niszczone i odbudowywane.

Ciekawe jest również spojrzenie na horoskop progresywny chrztu Polski pod koniec XVI wieku, czyli w czasie decyzji o przeniesieniu do Warszawy siedziby królewskiej. Otóż w tym czasie spotkały się progresywne Jowisz i Saturn, odnoszące się do sfery społecznej. Zwiastowało to nowy porządek w zarządzaniu krajem.

Posłowie

Nikt nie wie i pewnie się nie dowie czy i co szczególnego wydarzyło się pewnego marcowego dnia 1295 roku. Rozważany horoskop jest oczywiście tylko hipotezą, która została zbudowana na archetypach miasta i weryfikowana najważniejszymi wydarzeniami. W moim odczuciu udało się uzyskać wiele synchroniczności. Nie można też zapominać o interpretacji „odwrotnej”, czyli sprawdzania czy zawsze działo się coś wyrazistego podczas szczególnych układów kosmicznych. Co pewnie jest trudne do weryfikacji, bo i w życiu człowieka najważniejsze tranzyty i progresje nie muszą działać spektakularnie. Tak czy inaczej najważniejsze jest w tym to by poczuć „duszę miasta”, co nie zawsze zapewnią suche przekazy historyczne.

W ustalaniu i potwierdzaniu dat korzystano z Encyklopedii Warszawy PWN, wydanie 1994 oraz zasobów internetowych.


Kategoria: Artykuły
Back to Top