Administrator | Odsłony: 8918

 

Definicje i nomenklatura

Księżyc w swej miesięcznej wędrówce wokół Ziemi, przechodząc przez kolejne znaki zodiaku, w każdym z nich przebywa więcej niż dwa, a mniej niż trzy dni. Zazwyczaj jest tak, że zbliżając się do końca każdego znaku, wychodzi poza ostatni główny aspekt (pomijając kwinkunks i półsekstyl), jaki tworzył z jedną z planet, i do momentu wejścia w następny znak zodiaku nie tworzy nowych aspektów aplikacyjnych. Mówimy, że Księżyc idzie wtedy „pustym kursem”, „próżnym kursem”, „jałowym biegiem” etc. (ang. void of course).

 Okres ten może trwać zaledwie kilka minut, a może trwać cały dzień czy nawet dłużej. Zależy to oczywiście od położenia planet i ich odległości kątowych względem szybciej od nich poruszającego się Księżyca. Korzystanie z efemeryd Neila F. Michelsena ułatwia wyznaczanie tych krytycznych, jak się okazuje, okresów.

 

 W stronę tradycji

William Lilly (1602-1681) w Christian Astrology twierdzi, że pusty kurs Księżyca przeszkadza bądź hamuje rozwój wszelkich przedsięwzięć. Warto jednak podkreślić, że pusty kurs jest tylko jednym z defektów Księżyca. Włoski astrolog średniowieczny, Guido Bonatii, wymienia aż siedemnaście sposobów, na które może być uszkodzony Księżyc, próżny kurs nie uznając wcale za najgorszy. Oprócz tego, nie w każdym znaku zodiaku próżny kurs bywa szkodliwy. Uznaje się, że w Raku (domicyl), Byku (egzaltacja), Strzelcu i Rybach, a więc w domicylach Jowisza, który w Raku jest wywyższony, nie przynosi on negatywnych następstw. Niekiedy nawet zalecano pusty kurs Księżyca jako czas, w którym warto pozbywać się zbędnego owłosienia (depilacja), jak i w ogóle w sytuacjach, które służą eliminacji.

 Również samo pojęcie pustego kursu ma wiele znaczeń. Zwykle odnosiło się ono do braku aspektu aplikacyjnego w obrębie znaku, w którym przebywa Księżyc (bądź jakakolwiek planeta, bo i każda z planet może iść pustym kursem). Tym niemniej za próżny kurs uważano także brak możliwości utworzenia aspektu aplikacyjnego w obrębie orby danej planety (według tradycji, orba Księżyca wynosi 12°). Co więcej, dawni astrologowie znali również pojęcie „dzikiego Księżyca”. Sytuacja taka zachodzi wówczas, gdy Księżyc w obrębie swojej orby nie tworzy żadnego aspektu separacyjnego, ani aplikacyjnego, czyli ani nie oddala się od żadnej planety, ani do żadnej nie zmierza.

Nowoczesne elekcje

Współcześnie rzadko czynione są tego typu odwołania. Zwykle astrologowie rozumieją pusty kurs Księżyca podobnie, jak interpretuje go Derek Appleby w Horary Astrology, the Art of Astrological Divination:

„Wszystkie aspekty zostały już przez Księżyc zrobione, wszystkie jego kontakty są w przeszłości i, będąc w danym znaku, nie dąży on już do niczego. Nic się więc w tym czasie nie zdarzy nowego”.

Nic więc dziwnego, że także i my czujemy się w tym czasie nieco rozkojarzeni i pozbawieni wyraźnego ukierunkowania, choć każdy może reagować nieco inaczej. Jest to idealny czas na to, by przenieść centrum uwagi na samego siebie, by skupić się na swym wnętrzu.

Jim Maynard w Celestial Guide 1993 radzi unikać wtedy podejmowania ważnych decyzji. Nasze zdolności do trafnego osądu mogą być osłabione, decyzje mogą być nierealistyczne i podlegać wpływom nieznanych nam w tym czasie czynników. Wszelkie rozpoczynane wtedy działania prawdopodobnie będą obarczone nieudanym początkiem, błędami i będą wymagały nadspodziewanych wysiłków. Nasze działania nie przyniosą oczekiwanych rezultatów, twórcze zapędy rozwiną się w niewłaściwych kierunkach, zawarte wówczas kontrakty, poczynione obietnice i postanowienia sprowadzą trudności. Zakupione w tym czasie przedmioty nie spełnią naszych oczekiwań i okażą się rozczarowaniem.

Okres pustego kursu Księżyca nabiera szczególnie ważnego znaczenia dla przedsiębiorców zakładających swoje firmy, które utworzone w takim czasie nie przynoszą oczekiwanych efektów finansowych lub nawet przynoszą straty mimo wielu wysiłków. Można więc powiedzieć, że jest to czas frustracji i próżnego, bezowocnego działania.

Z drugiej strony jest to dobry czas na dokończenie wcześniej rozpoczętych spraw, sen, odpoczynek, psychoterapię, jogę, medytację, modlitwę i gromadzenie energii do przyszłych działań.

 Tymczasem działania rutynowe, nie wymagające podejmowania nowych decyzji, również mogą przebiegać pomyślnie. Niektórzy autorzy zalecają podróż na pustym kursie Księżyca, ponieważ przebiega ona wówczas bez niepotrzebnych opóźnień, frustracji i niespodzianek. Z chwilą, gdy Księżyc wejdzie w następny znak zodiaku, pojawiają się nowe okazje, zmienia się kosmiczna aura, z powodzeniem można przystąpić do przerwanych działań.

 

Mikroświat horoskopów natalnych

Warto zwrócić uwagę na fakt, że kiedy Księżyc przebywa w fazie próżnego kursu (dotyczy to wszystkich ludzi na Ziemi!), może jednocześnie tworzyć aspekt w horoskopie urodzeniowym. W takim przypadku osoby te uzyskują jakby dodatkowe wsparcie, dodatkowe możliwości trafnego osądu i działania, swoisty handicap w porównaniu do reszty ludzi na świecie. Zyskują szansę sukcesu, mogą wtedy znacznie łatwiej zabłysnąć na polu zawodowym lub innym, ważnym dla nich.

 Ludzie urodzeni w czasie próżnego kursu Księżyca zmuszeni są do wydatkowania wielokrotnie większego wysiłku niż inni, aby osiągnąć cokolwiek. Wydaje się, że istotne znaczenie mógłby mieć także próżny kurs progresywnego Księżyca, który może trwać kilka miesięcy, a nawet ponad rok.

Zwykle jednak na pusty kurs Księżyca zwraca się uwagę, konstruując horoskop elekcyjny, bądź analizując horoskop horarny.

 

Kłopoty prezydentów

Jałowy bieg Księżyca nie pozostaje bez znaczenia w mundalnych horoskopach wydarzeniowych. Warto zwrócić uwagę, że na przykład ceremonia powtórnego zaprzysiężenia Billa Clintona na prezydenta USA odbyła się właśnie podczas próżnego kursu Księżyca (20 stycznia 1997). Gdyby nie inne pozytywne w tym czasie układy (m.in. Słońce w koniunkcji z Jowiszem w ostatnim stopniu Koziorożca), można byłoby mieć poważne wątpliwości, czy prezydent Clinton dotrwa na tym stanowisku do końca kadencji. Jak wiadomo, afera rozporkowa z Monicą Lewinsky mocno nadszarpnęła jego reputacją i o mały włos nie doszłoby do impeachmentu. W okresie powojennym amerykańscy prezydenci: Franklin D. Roosevelt, John F. Kennedy i Richard Nixon również składali przysięgę w czasie, gdy Księżyc szedł próżnym kursem. Żaden z nich nie dokończył swojej kadencji: F. D. Roosevelt zmarł, J. F. Kennedy zginął w wyniku zamachu, R. Nixon zmuszony był podać się do dymisji w związku z aferą Watergate. Zaprzysiężenie Baracka Obamy w 2009 roku również miało miejsce w czasie pustego kursu Księżyca. Wprawdzie prezydent urząd zachował, lecz treść przysięgi musiał następnego dnia powtórzyć, ponieważ podczas ceremonii doszło do pomyłek.

 

Autorzy: Margot Graham, Andrzej Opejda, Piotr Piotrowski

 

Pierwotne wersje tego tekstu zamieszczone były w periodyku "Zodiak" 2/1993 i 1/1997.

"Jaki dziś mamy kurs Księżyca?" (http://zodiak.net.pl/jakikurs.html)

"Jeszcze raz o pustym kursie Księżyca" (http://zodiak.net.pl/pustykur.html)

Kategoria: Artykuły
Back to Top