Administrator | Odsłony: 4206

 Po domowym Kocie na scenę wkroczył szalony chiński Smok. Trudno nie zauważyć jego pojawienia się, od razu widać, że pochodzi z innego wymiaru. Jest stworzeniem mitycznym, żyje w niebie i może przybierać każdą formę. Na Dalekim Wschodzie jest symbolem nieposkromionych mocy. Przeciera nowe szlaki nie bacząc na konsekwencje, wydaje się, że nic nie przerasta jego możliwości. W kontraście do smoków z europejskich legend jest wspaniałomyślny i pełen dobrej woli, choć potrafi zarówno tworzyć, jak i niszczyć.

Każdy jego rok niesie wydarzenia przełomowe, rozgrywające się na dużą skalę. Kombinacja działających teraz żywiołów zapowiada, że nie będzie to łatwy rok. Jednak tyle spraw i sytuacji na świecie wymaga pozytywnych przemian, że wydają się one nie tylko potrzebne, ale wręcz niezbędne. A Smok ma potencjał do przezwyciężania wszelkich trudności.

Ze Słownika mitów i tradycji kultury Władysława Kopalińskiego:

„Smok, potwór z chrześcijańskich legend, wyobrażany był zazwyczaj jako rodzaj gada z pazurami lwa, skrzydłami orła i ogonem węża. Z jego paszczy i nozdrzy dobywały się płomienie. Był symbolem grzechu, a w szczególności pogaństwa. Z Apokalipsy (12,7-9): Michał i jego aniołowie walczyli ze smokiem (tj. Lucyferem, wodzem upadłych aniołów). Ów smok nazywany 'diabłem i szatanem, który zwodzi cały świat', kumulował w sobie wszelkie zło, a jego głównym zadaniem życiowym było zostać zabitym przez św. Jerzego albo przez jakiegoś innego świętego... Smoki w mitologii chińskiej i japońskiej to zwierzęta o całkiem odmiennym charakterze, to dobroczynne a potężne duchy powietrza, morza i ziemi, w znacznym stopniu odpowiedzialne za prawidłowe funkcjonowanie zjawisk przyrody".

Ogólna prognoza roczna

Smok na Dalekim Wschodzie jest symbolem nieposkromionej mocy, a każdy jego rok niesie wydarzenia przełomowe, rozgrywające się na dużą skalę. Naturalnym żywiołem Smoka jest Ziemia Yang, która teraz wchodzi w konflikt z równie potężną Wodą Yang, żywiołem obecnego roku. Ten układ sił w skrócie opisuje się jako Woda Yang ponad Smokiem i Ziemią Yang. Oba te niezgodne ze sobą żywioły działają teraz bardzo aktywnie, a ich połączenie zapowiada niestety kolejny trudny rok.

Woda Yang to ocean, potęga, wielka energia. Może to być destrukcyjna siła natury, jak tsunami, albo dążenie do wielkich zmian społecznych, politycznych czy ekonomicznych. Gdy energia ta zostanie skierowana w pozytywnym kierunku, może prowadzić do szybkich i potrzebnych reform i dużych zmian.

Woda ponad Ziemią zapowiada konflikty i rozruchy, ale nie grozi tego typu walkami, wojennymi starciami i katastrofami, jakie były w poprzednich dwóch latach, Tygrysa i Kota, gdy Metal był ponad Drzewem. Pokrótce je zanalizujmy:

W 2010 r. Metal Yang niszczył Drzewo Yang, będące naturalnym żywiołem Tygrysa. Osłabione Drzewo nie było w stanie wspierać Ognia, który był niezwykle słaby. Nierównowaga w sile tych żywiołów powodowała problemy w dziedzinach związanych z Ogniem, a jest to m.in. lotnictwo.

W kwietniu 2010, miesiącu Smoka, jego naturalny żywioł, Ziemia Yang, wzmacniała Metal, a silny Metal tym bardziej niszczył Drzewo. Wskutek tego Ogień był maksymalnie słaby. W tym miesiącu na świecie prawie co dzień wydarzały się katastrofy samolotowe. Metal podręcznikowo „ścina" Drzewo i właśnie to widzieliśmy, gdy 10.04.2010 r. pod Smoleńskiem skrzydło samolotu weszło w kontakt z brzozą, samolot utracił stateczność i roztrzaskał się, spadając na ziemię.

W roku 2011 głównym wydarzeniem były rewolucje w wielu krajach arabskich wywołane przez młodych nieuzbrojonych, a więc „słabych" ludzi (Drzewo Yin). Dość już mieli tyranów i rządów „żelaznej ręki", oni jednak, mając przewagę militarną (Metal Yin), nie wahali się użyć wojska i aparatu przemocy. A więc znów Metal walczył z Drzewem, ale - dzięki pomocy państw zachodnich - Drzewo zdołało pokonać Metal.

Metal atakujący Drzewo to także poważne katastrofy ekologiczne: w 2010 r. ogromny wyciek ropy z uszkodzonych platform wiertniczych w Zatoce Meksykańskiej; w 2011 r. trzęsienie ziemi i tsunami w Japonii, wybuch elektrowni atomowej w Fukushimie, ogromne straty w ludziach i substancji materialnej – w obu przypadkach zniszczenie i zatrucie środowiska naturalnego, czyli elementu Drzewa.

Tegoroczne połączenie Wody Yang i Ziemi Yang nie jest aż takim zagrożeniem dla środowiska. Można nawet liczyć na postęp w ograniczaniu emisji CO₂ i w ochronie przyrody, a zwłaszcza lasów. Jest nadzieja, że władze przestaną nas straszyć wizją budowy elektrowni atomowej i eksploatacją gazu łupkowego, że uda się ograniczyć w Europie produkcję żywności GMO, bo wzrasta świadomość, że dalsza degradacja wody, powietrza i pożywienia zagraża zdrowiu, a nawet życiu wszystkich mieszkańców Ziemi.

Smok to potężna potencjalna energia ukryta w głębi ziemi, a teraz zaktywizowana - mogą nastąpić napięcia i ruchy płyt tektonicznych, co w połączeniu z żywiołem Wody może powodować trzęsienia ziemi, powodzie i tsunami. Zdarzają się one i w innych latach, ale w poprzednich latach Smoka były szczególnie poważne:

w 1952 (w żywiole Wody) w Kalifornii i na Kamczatce, z której tsunami dotarło aż na Hawaje;

w 1964 (w żywiole Drzewa) w Japonii i na Alasce - 9.2 w skali Richtera;

w 1976 (w żywiole Ognia) w Chinach – 250 tysięcy ofiar!;

w 1988 (w żywiole Ziemi) w Nepalu i w Rosji;

w 2000 (w żywiole Metalu) w Azerbejdżanie i na Sumatrze – 7.9 w skali Richtera.

W poprzednim roku Wodnego Smoka (1952) były też katastrofy związane tylko z Wodą – wielkie opady deszczu, powodzie, zatonięcia promów i statków. Morze Północne zalało ogromne tereny w Anglii, W Holandii przerwane zostały tamy i kraj na wiele lat pogrążył się w kryzysie. Wielu ludzi utonęło, w Anglii dodatkowo dokuczał morderczy smog. Mówiono, że Smok otworzył Bramę Niebios!

Rozpoczęta wcześniej wojna między Koreą Płn. i Koreą Płd. znalazła się w sytuacji patowej – generał i dowódca wojsk NATO Dwight D. Eisenhower (od 1953 prezydent USA) dążył do negocjacji pokojowych, ale obie Koree związane były z dwoma wielkimi blokami (USA i ZSRR i ich satelitami), między którymi trwała zimna wojna i wyścig zbrojeń. Wiele krajów już miało broń atomową i przeprowadzało z nią próby. Sytuacja groziła wybuchem wojny między dwoma obozami, na szczęście zostało to zażegnane.

Teraz, po sześćdziesięciu latach, nadal trwa antagonizm między Koreą Północną i Południową, a okresowo niebezpiecznie się zaostrza. W Syrii toczą się zacięte walki, prezydent Baszar el-Asad nie chce oddać władzy. Nasilają się ciągle „udoskonalane" zbrojenia, a wiele skonfliktowanych ze sobą państw ma już broń nuklearną. Negocjacje i próby pokojowego rozwiązania konfliktów trwają nadal, mimo iż napotykają niebotyczne przeszkody. Wzrasta jednak powszechna świadomość, jakim zagrożeniem byłaby eskalacja tych zadawnionych konfliktów.

Smok, będący „magazynem Wody", może także teraz uwolnić wielkie jej masy. A żywioł Wody to również zimno i mróz, czego doświadczyliśmy u progu obecnego chińskiego roku. Na ulicach wielu miast Europy rozstawiono koksowniki, śnieg i lód paraliżował lotniska – znowu tak bardzo brakuje żywiołu Ognia!

Ale z drugiej strony, dzięki silnej Wodzie, może wzrosnąć dążenie do pozytywnych przemian, które wydają się już nie tylko potrzebne, ale nawet niezbędne. W wielu krajach w tym roku odbędą się wybory prezydenckie: w Rosji, USA, we Francji, w Iranie, w Indiach, na Tajwanie i w Hongkongu. Jest nadzieja, że otworzą się w tych krajach perspektywy odważnych reform i zmian. Czy będzie to przełom i nowy etap w polityce światowej? Są na to szanse, bo Smok ma potencjał do przezwyciężania wielkich trudności.

Żywioł Wody niesie również tendencje do lęków, złych przeczuć i przesadnej ostrożności, a więc te cechy będą się także ujawniać. Ludzie będą mieli mniej optymizmu i wiary w przyszłość. Tak jak w poprzednich dwóch latach, teraz znowu brakuje żywiołu Ognia, który m.in. zasila rynki finansowe i zwyżki na giełdzie. A więc w skali globalnej nadal zapowiadają się problemy ekonomiczne i zwolnienie obrotów w gospodarce. Ludzie będą pełni obaw, ostrożni w wydatkach i bardziej konserwatywni. Najsilniej się to przejawi w listopadzie i grudniu, w miesiącach Dzika i Szczura, dla których Woda jest naturalnym żywiołem. Ten brak Ognia to nadal problemy dla lotnictwa, zatem znów może być więcej wypadków lotniczych, głównie w maju i czerwcu, w miesiącach Węża i Konia, zwierząt związanych z tym żywiołem.

Silna Woda wzmacnia żywioł Drzewa, co zapowiada powodzenie dla przemysłu papierniczego, tekstylnego, wydawniczego, dla ochrony środowiska i obrotu żywnością. Z kolei Drzewo kontroluje żywioł Ziemi, czyli pozytywnie wpłynie na takie sprawy, jak nieruchomości, kopalnie i ubezpieczenia. W tych dziedzinach powstanie jednak duża konkurencja, bo Smok to też silna Ziemia, zyski będą więc umiarkowane. Gałęzie gospodarki związane z Wodą („ograniczaną" przez Ziemię) nie odniosą sukcesów, a są to: browary, wodolecznictwo, komunikacja i transport. W Polsce już są opóźnienia w budowie autostrad.

Można jeszcze dodać, że połączenie Ziemi i Wody to dogodne warunki dla rozwoju bakterii, a zatem do rozprzestrzeniania się infekcji i epidemii. Można spodziewać się dużego wylęgu komarów, następnej epidemii grypy, zatruć pokarmowych, problemów żołądkowych i schorzeń narządów związanych z Wodą, a więc nerek, dróg moczowych i narządów rodnych. Silna Ziemia może nasilić powstawanie nowotworów, a brak Ognia to osłabienie układu krążenia i pracy serca. Jako antidotum należy zażywać antyoksydanty i koenzym Q10, by chronić komórki przed atakiem wolnych rodników, powodujących stany zapalne i raka. Pogarszający się stan zdrowia stanie się problemem społecznym, ale Smok jest hojny i wspaniałomyślny, można więc liczyć, że pojawią się działania rządowe i pozarządowe niosące wsparcie potrzebującym.

Aktywna Woda to także entuzjazm, energiczność, innowacyjność i determinacja w działaniu. W latach Wody Yang urodzili się: Ludwig van Beethoven, Bill Gates, Freddie Mercury i Ai Wei Wei, chiński artysta odważnie występujący przeciw reżimowi w ChRL. Dodajmy, że gdy ostatnia cyfra roku jest dwójką, czyli co dziesięć lat, zawsze są to lata Wody Yang.

Spośród chińskich zwierząt najbardziej zagrożony jest teraz Pies, antagonista Smoka. Między jego naturalnym żywiołem, czyli Ziemią Yang, a tym samym żywiołem roku następuje zderzenie, dysharmonia. Największe problemy Pies będzie miał w październiku, w miesiącu swego panowania, który też ma cechę Ziemi Yang. Nadmiar aktywnej Ziemi to dla wszystkich zagrożenie ze strony osunięć ziemi i walących się budynków, ale dla Psów szczególnie – powinny wtedy unikać wycieczek w góry, na pustynie i plaże!

Podobnie niekorzystne układy są dla Smoków. Człowiek Smok spotyka Smoczy rok, zderzają się więc ze sobą dwie silne Ziemie Yang. Powoduje to wedle chińskiej astrologii tzw. wymierzanie kary samemu sobie. Zapowiadają się rozdźwięki i zmartwienia w życiu rodzinnym, frustracje i choroby. A najtrudniejszym okresem dla Smoka (i w mniejszym stopniu dla wszystkich) będzie kwiecień, jego miesiąc, gdy dojdzie dodatkowy wpływ Ziemi Yang.

Również trudny w tym Wodnym roku będzie grudzień, miesiąc Szczura, dla którego naturalnym żywiołem jest Woda Yang. Wówczas nierównowaga w żywiołach będzie spowodowana nadmiarem aktywnej Wody.

Biorąc pod uwagę jedynie lata urodzenia, najlepsze prognozy są obecnie dla Kogutów, a dobre dla Szczurów, Węży i Dzików. Ale kłopoty czekają każdego, gdy w którymś z pozostałych trzech Filarów Przeznaczenia występują znaki Smoka lub Psa, a więc żywioł Ziemi Yang.

Przykładowo w latach Psa urodzili się: Madonna, Bill Clinton, George Bush, Sharon Stone, Leszek Balcerowicz, Adam Michnik, Leszek Miller, Józef Oleksy. Urodzonymi w dniach Psa są: J.K. Rowling, Condoleezza Rice i Władimir Putin. Poprzedni premier Japonii Naoto Kan, urodzony w roku Psa i w miesiącu Psa, jesienią 2011 ustąpił ze stanowiska – czy obawiał się, że, będąc u steru władzy w roku Smoka, mógłby źle wpłynąć na los swego kraju?

W latach Smoka urodzili się m.in. Władimir Putin (1952), Tom Jones, Placido Domingo i książę Edward, syn Elżbiety II. Jednakże, według Raymonda Lo, gdy u kogoś w urodzeniowej tabeli czterech Filarów Przeznaczenia występuje zarówno Smok, jak i Pies, taka osoba obdarzona jest szóstym zmysłem, dzięki czemu udaje jej się wygrywać z przeciwnikami. Ten układ mają Putin, Bruce Lee, David Copperfield. Wynik wyborów w Rosji jest chyba przesądzony!

Smok nazywany jest Bramą Niebios, a jego opozycjonista Pies – Bramą Piekieł. W latach Smoka, według Raymonda Lo, nie pojawiają się okoliczności sprzyjające ratowaniu ludzi w czasie dziejących się wówczas katastrof. Smokowi przypisywane jest niezwykłe duchowe znaczenie właśnie ze względu na znaczną liczbę ofiar w jego latach. Brama Niebios brzmi jednak lepiej niż ta druga...

Godzina Smoka trwa od 7 do 9 rano i wtedy Smok też zbiera żniwo. Atak terrorystyczny na WTC w Nowym Jorku nastąpił o 8:40 rano (11.09.2001, w roku Metalowego Węża). Trzęsienie ziemi, a po nim wielkie tsunami, które spustoszyło Daleki Wschód, rozpoczęło się o 8:30 (26.12.2004, w roku Drewnianej Małpy).

Pozostaje jeszcze do omówienia grudzień, trudny miesiąc Szczura i Wody Yang oraz data 21 grudnia 2012.

Jest to dzień przesilenia zimowego, czyli wejścia Słońca w znak Koziorożca, najciemniejszy dzień w roku, przełom, od którego zaczyna przybywać światła. W Pekinie nastąpi to o 19:12, w godzinie Psa, w żywiole Ziemi Yang, w Polsce o 12:12, w godzinie Konia, w żywiole Ognia.

W grudniu wydarzenia toczyć się będą na szczególnie dużą skalę i staną się bardziej spektakularne, stanowiąc kulminację tendencji całego roku. Silna Woda to szansa na oczyszczenie, uporządkowanie wielu spraw. Może się to odbywać gwałtownie, tak jak gwałtowny potrafi być ocean. Zachwieją się finanse wielu państw i banków, będą nagłe skoki walut. Na jaw wyjdą wielkie skandale, zwiększy się liczba wypadków, zabójstw, pożarów, wybuchów, zawalenia się domów. Grożą wówczas wichury i wielkie opady śniegu blokujące drogi. Nastąpi wiele zmian, takich jak rozruchy społeczne, obalenie starego porządku i wprowadzanie nowego. Na Bliskim Wschodzie możliwa jest interwencja wojskowa, ostre starcia, atak rakietowy. Może nastąpić trzęsienie ziemi i zalanie wodą znacznych obszarów w rejonach południowych i południowo-wschodnich wielu państw. Ale konfiguracja żywiołów stanowczo nie wskazuje na wydarzenie będące „końcem świata"! Przetrzymamy, ale zachowujmy jeszcze większą niż w całym roku ostrożność i unikajmy niebezpiecznych miejsc i sytuacji.

Wraz z całą planetą potrzebujemy szeroko pojętej przemiany, ale przede wszystkim powinna ona nastąpić w świadomości zbiorowej ludzi. Okoliczności towarzyszące zimowemu przesileniu mogą stać się impulsem, który będzie jak wiatr stawiający żagle. Nadejście wiosny może być przebudzeniem po męczącym śnie – czy będziemy się starać, by nasz świat uczynić lepszym? Zmiany powinno się jednak zacząć od siebie!

 

Czytaj więcej na www.margotgra.com.pl

 

 

Kategoria: Artykuły
Back to Top